czwartek, 22 maja 2014

Mariolka Krejzolka - Gabrycha odsłania twarz!

Huehuehue;)

Zawsze oglądając Paranienormalnych słyszymy o tajemniczej Gabryście... I wiecie co? Gabrycha w końcu pokazała światu twarz!

Tylko paczcie (link w zdjęciu) :

Gabrych odsłania twarz!


Pozdrawiam krejzolki,
EA

środa, 21 maja 2014

Barbie Doll - czyli dzień z życia Barbie

Aaaaaaaaaaaaaale się opierdalam....... Hehehe no cóż, słonko zaświeciło i mi tyłek nosi! A konkretniej na rower mnie nosi i jak tu połączyć siedzenie i pisanie, kiedy na zewnątrz tak ciągnie...
Ale spoko, żeby nie było, że tak kompletnie nic. Będzie na temat ostatnie filmu. Jak pisałam ostatnio, film miał mieć nieco inny wydźwięk, a wyszło nieco inaczej.



Pierwotny tytuł miał brzmieć "Dzień z życia Barbie". Nawet scen było więcej, ale wiecie co? Pod koniec nagrywania film doszłam do smutnego wniosku... Odkryłam, że sensem życia, a raczej istnienia Barbie jest to, że ONA PO PROSTU JEST I ŁADNIE WYGLĄDA!



KONIEC! NIC WIĘCEJ! ZERO GŁĘBI! I dlatego to nie wyszło tak, jak zamierzałam. Chciałam nieco sparodiować odcinek o dziwnych uzależnieniach (tu daje link do tego:  https://www.youtube.com/watch?v=1bL-o4JNNZc), ale SERIO - to mnie przerosło. Nie dam rady po prostu być i ładnie wyglądać. Tona make-up'u, rzęsy cięższe od moich hantli, peruki tlenione, breatharianism i inne cuda! MASAKRA!




I choć spośród wielu laleczek, jakie powstały w ostatnich latach (największe BARBIE-BOOM miało miejsce na Ukrainie), mogę powiedzieć, że podziwiam jedną: VenusAngelic. Laska nie ma jeszcze 20-stki, ale dla niej bycie taką słitaśną lalczeką to sens życia, to pasja. Jednak nie jedyna - dzięki samorealizacji w charakterze lalki i uporowi, dziewczyna nauczyła się japońskiego i spełniał swe marzenia, by tam pojechać! Podziwiam jej upór! Filmów nie oceniam.



A jak wygląda sam syndrom Barbie?

W Polsce znalazłam 2 definicje:

1. Osoba z syndromem Barbie (tak - osoba, nie kobieta, bo syndrom ten też dotyczy mężczyzn!) to osoba młoda, lubiąca dobrą zabawę, nieco kapryśna, lubiąca ładnie wyglądać. Kiedy potrzebuje hajsu idzie do starych albo daje dupy.
Ta definicja jest tożsama z pojęciem Galerianki, dlatego nie wydaje mi się poprawna.

2. Syndrom Barbie - damski odpowiednik syndromu Piotrusia Pana. Czyli wieczne dziecko, unikające odpowiedzialności i lubiące dobrą zabawę.
To już prędzej pasuje.

Spokojnie - znalazłam też definicję z jednym ze słowników medycznych, wg. której syndrom lalki Barbie dotyka młode dziewczyny w okresie dojrzewania, które nie akceptują zmian, jakie zachodzą w ich ciałach, ponieważ znacząco odstają one od idealnych kształtów, jakie pokazują media. Prowadzi to do wielu zaburzeń jedzenia, złego postrzegania samego siebie jak i problemów natury psychologicznej.
W tym też coś jest.


A jaka jest Wasza definicja?

Pozdrawiam,
EA



sobota, 17 maja 2014

THE NIGHTMARE OF BARBIE BOY

Koszmar Barbie boy - nowy film na moim kanale jest już dostępny!

Jak jeszcze nie widziałeś/nie widziałaś - czas najwyższy!

Koszmar Barbie Boy!


Miało byś mega różowo, wyszło niebiesko -- czyli miała być BARBIE, a jest BARBIE BOY.
Dziś to ja byłam na drugim planie, bo siła gender mnie wygryzła! Czy to źle?

Jest Conchita, więc czemu nie Barbie Boy?

Było śmiesznie, przerażająco i seksownie.

Wnioski z filmu?

Nie polecamy stylu BARBIE. Na co dzień zdecydowanie lepiej jest być sobą! Bez kitu!


Pozdrawiam,
EA

wtorek, 13 maja 2014

EAchita Wurst vs. Conchita Wurst!

W związku z tym, że TV nie posiadam od 6 lat (tak- można żyć bez telewizji, mają internet :D ), tak też i Eurowizja trochę mnie ominęła... No co? Grunt, że szybko naprawiłam swój błąd i już jestem w temacie.

Trzymałam kciuki za Donatana i Cleo - bo zarówno muza jak i klip są świetne - na miarę areny międzynarodowej! Ciul - nie wygrali, ale dla mnie i tak są zwycięzcami.

Komentować Conchity nie zamierzam, mój jedyny komentarz pozostawiam poniżej w postaci fot EAchity:








Pozdrawiam Was ciepło,
EAchita

czwartek, 8 maja 2014

niedziela, 4 maja 2014

Trening przed nowym filmem!

Siema Ziomy,

weekend majowy dobiega końca, ale nie myślcie sobie, że cały weekend próżnowałam! O nie! Ostatnie godziny niedzieli przeznaczyłam na ostatnie poprawki siebie przed nowym filmem o... A nie powiem! Zobaczycie niebawem :)


Tymczasem miłej nocy Shreki :)
EA