Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kult ciała. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kult ciała. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 października 2014

Piękno w starożytności

Idąc tropem epok, możemy zacząć naszą podróż od starożytności właśnie.

Starożytni pojmowali piękno jako właściwe proporcje, harmonijny układ części, symietrię i harmonię. Piękno było doskonałe, nieskazitelne. Platon określił prawdziwe piękno jako coś co „jest w sobie, przez siebie, w wieczności swej jedynej formie”. 

Już wtedy uważano, ze piękno ma jedną definicję i jest nią doskonałość w każdym tego słowa aspekcie. 



Grecy stali się ojcami i matkami klasycyzmu piękna.




Jak dbano o ciało, by wyglądać pięknie? Trenowano nieustannie i niestrudzenie. Sport był nieodzowną częścią życia w tamtych czasach. Mięśnie musiały być symetryczne, brwi musiałby być równe, nos prosty, usta harmonijne, palce długie i smukłe, ciało jędrne i mocne. 



Widzicie jakieś powiązania z XXI wiekiem? Bo ja widzę i to sporo ;)



EA

wtorek, 30 września 2014

Piękno

Piękno wiele imion ma. Lubimy oglądać ładne zdjęcia, lubimy otaczać się ładnymi przedmiotami, lubimy rozmawiać z ładnymi ludźmi... Też nie jestem inna. Czy to próżność? Nie uważam tak. Materializm? Nie.

Piękno odkąd świat istnieje, ten większy globalny i ten nasz, od kiedy się narodziliśmy, świadomie i mniej świadomie miał dla nas znaczenie. Robiono nawet badania wśród niemowląt. Kiedy zbliżały się do nich osoby o pięknej twarzy, uśmiechały się i wyciągały rączki ufnie. Kiedy zaś miały do czynienia z osobami o mniej urokliwych twarzach, zachowywały pewny dystans, czasem płakały.

Czy to oznacza, że możemy jednoznaczne zdefiniować pojęcie piękna? Możemy, w pewnym stopniu. Chcecie się z tym zgodzić lub nie, ale im bardziej czyjaś twarz jest symetryczna, czysta, zadbana, o regularnych rysach, tym bardziej atrakcyjna i piękna będzie dla otoczenia.



Niby każdy ma swój kanon piękna, ale są osoby, które podobają się prawie wszystkim na prawie całym świecie. A przecież się od siebie różnimy, wyznajemy inne wartości, mamy inną religię, itp. Więc jak?

Moim zdaniem sedno tkwi właśnie w regularności, symetryczności, schludności, czystości, proporcjonalności.

Piękno mimo wszystko zawsze było i jest tak samo pojmowane. Co więcej, wg. mnie przez lata nie ulegało zmianie samo w sobie. Zmieniała się tylko moda na to, co jest w danym sezonie modne a co nie. Ale piękno zawsze pozostawało piękne.

Teraz możemy przejść przez epoki mody na określone piękno.

EA