Mówicie co chcecie, ale chudość z mody nie wyszła!
I na co te ustawy dot. minimalnego BMI modelek, skoro świat mody rządzi się własnymi prawami???
(Swoją drogą TUTAJmożesz obliczyć swoje BMI, jeśli jesteś ciekawa/y)
I wie o tym doskonale Agnes Hedengard - "była" modelka, dla której świat mody zamknął drzwi i schował klucz. I jeśli chce wrócić do tego bajecznego świata musi zmniejszyć tyłek, zwęzić biodra, a co ciekawe jej BMI wynosi 17,5... A prawidłowy, akceptowalny wskaźnik masy ciała wynosi ok. 19.
Czyli dziewczyna ma lekką niedowagę, a mimo to wciąż jest za gruba... I jak być zdrowym w tych chorym świecie?
Dziewczyna pokazuje nam, że aby być modelką nie należy wyglądać tak jak ona, ponieważ ona jest za duża dla świata mody. Na szczęście uważa, że wytyczne branży modelingu to totalny absurd i zachęca nas do samoakceptacji.
Piękno to kwestia dyskusyjna. Jedni powiedzą - masz piękną duszę. Inni - masz piękne ciało.
Czym jest piękno?
Piękno co chwilę zmienia swoją definicję. To co jest piękne dziś, było brzydkie wczoraj, a jutro będzie przeciętne.
Dla Anorektyczki piękno to chudość. To wystające kości. Niska waga. Niejedzenie. Woda. Sport. Ascetyzm.
Piękno boli.
Boli, jeśli mimo swoich wysiłków, nie możesz osiągnąć celu. Nie osiąganie celu, nie zbliżanie się do niego, nie znaczy, że jesteś leniwa.
Może to jednak oznaczać, że Twój organizm i Twoje ciało mają swoje potrzeby, swoją budowę, swoje cechy charakterystyczne.
I aby nie dać się zwariować w świecie, w którym wszystko jest nam narzucane z góry, a demokracja, wolność słowa i wyboru - to tylko piękne hasła, zacznijmy od akceptacji status quo.
Jesteśmy jakie jesteśmy.
I od tego punktu dopiero możemy zacząć.
Zacząć wdrażać zmiany na lepszą wersję siebie. Lepszą, a nie wyniszczoną.
Zmieńmy nastawienie: zamiast "chcę być chuda", myśl: "chcę być zdrowa".
I od teraz wszystko, co robisz, rób z nową myślą - dla siebie i swojego zdrowia.
Nie zaniedbuj się! Dbaj o każdą sferę swojego życia!
Karm nie tylko swój organizm i ciało, ale nakarm też swoją duszę.
Trenuj swoje ciało, ale pamiętaj też o treningu mózgu.
Bo piękno, wyimaginowane piękno, zfotoszopowane piękno, boli.
Z pewnością średniowiecze przypadłoby do gustu anorektyczkom. Byłyby powszechnie akceptowane, a nawet uważane za uduchowione i stworzone do wyższych celów, przez co wydawałby się bardzo atrakcyjne!
Jest to czas, kiedy mieliśmy do czynienia z modą na przesadną chudość, kruchość, delikatność. Do tego dochodziła bardzo szczupła, wręcz wychudzona sylwetka, blada cera, wręcz porcelanowa i jasne włosy.
W tym czasie kobieta nie przypominała kobiety, jeśli mogę tak się wyrazić. Chłopięca budowa ciała była absolutnie na topie! Brak tyła i brak cycka był najbardziej pożądanym widokiem na co dzień!
Piękno wiele imion ma. Lubimy oglądać ładne zdjęcia, lubimy otaczać się ładnymi przedmiotami, lubimy rozmawiać z ładnymi ludźmi... Też nie jestem inna. Czy to próżność? Nie uważam tak. Materializm? Nie.
Piękno odkąd świat istnieje, ten większy globalny i ten nasz, od kiedy się narodziliśmy, świadomie i mniej świadomie miał dla nas znaczenie. Robiono nawet badania wśród niemowląt. Kiedy zbliżały się do nich osoby o pięknej twarzy, uśmiechały się i wyciągały rączki ufnie. Kiedy zaś miały do czynienia z osobami o mniej urokliwych twarzach, zachowywały pewny dystans, czasem płakały.
Czy to oznacza, że możemy jednoznaczne zdefiniować pojęcie piękna? Możemy, w pewnym stopniu. Chcecie się z tym zgodzić lub nie, ale im bardziej czyjaś twarz jest symetryczna, czysta, zadbana, o regularnych rysach, tym bardziej atrakcyjna i piękna będzie dla otoczenia.
Niby każdy ma swój kanon piękna, ale są osoby, które podobają się prawie wszystkim na prawie całym świecie. A przecież się od siebie różnimy, wyznajemy inne wartości, mamy inną religię, itp. Więc jak?
Moim zdaniem sedno tkwi właśnie w regularności, symetryczności, schludności, czystości, proporcjonalności.
Piękno mimo wszystko zawsze było i jest tak samo pojmowane. Co więcej, wg. mnie przez lata nie ulegało zmianie samo w sobie. Zmieniała się tylko moda na to, co jest w danym sezonie modne a co nie. Ale piękno zawsze pozostawało piękne.
Teraz możemy przejść przez epoki mody na określone piękno.