poniedziałek, 7 września 2015

Pijana Ana - wodoholizm

Woda - doskonały produkt idealnie wypychający żołądek, jednak pijąc ciągle zimną i z lodem, która jednocześnie pobudza nasz metabolizm, możemy spodziewać się bólów brzucha...

Dlatego bardziej troszczące się o swój organizm Anorektyczki (działające trochę wbrew zasadzie, że lepiej być szczupłym niż zdrowym) oprócz zimniej wody, wybierają też ciepłe płyny mające na celu nieagresywne nasycenie żołądka.

Zaliczyć do nich można: czarną kawę, herbaty (czarna, czerwona, zielona, biała lub inne), zupy niezagęszczane (tylko na bazie wody z dodatkami warzywnymi).

Jak zapewne część z Was może wiedzieć, dobre nawodnienie organizmu sprzyja jego prawidłowemu funkcjonowaniu. To dlatego też Anorektyczka może mieć wrażenie, że funkcjonuje i myśli lepiej będąc chudszą niż grubszą.
Waga nie ma tu aż takiego znaczenia. Po prostu bardzo dobre nawodnienie organizmu poprawia koncentrację, oczyszcza cerę, lepiej wypłukuje toksyny, pomaga utrzymać prawidłową wagę, poprawia samopoczucie i likwiduje zmęczenie.

Całą tajemnica dobrego samopoczucia organizmu tkwi w jego nawodnieniu.

Od teraz zatem Anorektyczki nazywać można zamiennie Wodoholiczkami :) Uzależnienie w uzależnieniu. Incepcja żywieniowa.

  


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz