Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chodakowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chodakowska. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 października 2014

Masz piękne ciało, bo jesteś młoda!

Młodość ma wiele przywilejów, jednym z nich jest rzeczywiście młoda cera, bez zmarszczek, jędrna gładka skóra i często szczuplejsza sylwetka, ponieważ metabolizm młodego człowieka działa na pełnych obrotach! Jak do tego trochę pogra w piłkę czy porusza się w jakikolwiek sposób - na specjalne problemy narzekać nie może...

Ale jak mnie szlak trafiał, kiedy słyszałam że mam fajne ciałko, bo jestem młoda! Kurde no, młodość pomaga, ale wszystkiego za nas nie zrobi!

I tłumaczyć można wokół, że młodość to jedno, a to że prawie co dzień wylewam z siebie siódme poty z Chodakowską u "boku" albo z własnymi ćwiczeniami a do tego staram się (staram się czyli jeszcze ich nie wyeliminowałam) ograniczać cukry proste - nie, do nikogo to nie dociera.

"Najlepsze" komentarze w życiu, jakie słyszałam:
1. Masz fajne ciało, bo jesteś młoda. - Ciekawe, jakoś z roku na rok młodsza się nie staję...




2. Masz dobre geny, Twoi rodzice są szczupli. - Fakt, są. Ale geny to nie wszystko. Jakby tak było Jessica Alba powinna być z 10 razy większa, po swojej mamie...




3. Masz dobrą przemianę materii. - Niestety, chyba już nieco gorszą niż z 3 lata temu, bo tak się składa że z wiekiem jakoś tak zwalnia i zwalnia, a praca siedząca wcale jej nie przyspiesza...




4. Ty już od dawna ćwiczysz, w życiu Cię nie dogonię. - Dobra, ćwiczę już ponad 15 lat, ale bez przesady, nie aż tak regularnie. Zdarzały się dłuższe i krótsze przerwy, ale grunt to się nie poddawać i pchać się do przodu. Każdy ma lepsze i gorsze dni. Nie zaczęłaś jeszcze? Zacznij teraz! Ja nawet po pączkach czekam z godzinkę i zapierdzielam :)




5. Chciałabym też tak wyglądać, ale ja mam inną budowę ciała i grube kości... - tak? I co jeszcze wymyślisz? No dalej, syp kolejnymi z dupy powodami, dla których nie chce Ci się tyłka ruszyć!




6. Przeszłaś przez anoreksję, potrafisz się głodzić. - Ana nie ma nic do tego. Była i uważam, że choć nie był to najzdrowszy etap mojego życia, to cieszę się, że przez niego przeszłam. A że weszłam w to sama i wyszłam z tego sama, tylko dodaje siły i motywacji do działania!




7. Jak Ty możesz ćwiczyć z Chodakowską - ona ma ciężkie programy treningowe... - To ćwicz sobie z kimś innym, albo sama sobie coś wymyśl, idź na taniec, siłownię, pobiegaj, a nawet idź na spacer! Zrób cokolwiek, a już poczujesz się lepiej!




Taaa... to z pewnością z powyższych powodów wyglądam jak wyglądam, a do figury Ewki, wierzcie mi, wciąż daleko :P

Najlepiej usiąść, nic nie robić, narzekać na to kim się jest i że nic nam się nie udaje... Wtedy na pewno daleko zajdziesz!


EA

wtorek, 7 października 2014

Piękno dziś

Dziś modne a zatem i piękne jest zdrowe ciało. Wysportowane, umięśnione, szczupłe, ale nie za chude, najlepiej z odstającym tyłeczkiem :D


A wystarczy wpisać trening albo inne pokrewne słowo w YouTube a wyskoczy Ci całe masa treningów. Ćwicz ze mną na zgrabny tyłek, a ze mną na szczupłe i mocne uda, za to ze mną wyrzeźbisz takie mięśnie brzucha, że Twój chłopak się zawstydzi!
Nie powiem, sama też ćwiczę z YouTubem i bez niego, wylewając litry potu na podłogę, którą później muszę myć :P Hahaha - ale to takie tam male uzależnienie, z którym da się żyć :D

Ale do czego zmierzam - pisałam już o tym w epoce baroku i starożytności.

Odnosząc się do czasów starożytności - znów przerabiamy etap kultu ciała.

Porównując z barokiem - znów walczymy (tym razem świadomie) z chorobą cywilizacyjna jaką jest otyłość spowodowana totalną zmianą stylu życia na bardziej biurową/siedzącą. Wszędzie otaczają nas informacje o tym jak schudnąć, jak ćwiczyć, gdzie ćwiczyć, co jeść, o jakich porach dnia, ile kalorii i jak je potem spalić.

Biegaj z Endomondo, skacz z Chodakowską, trenuj tabatę z Lewandowską, trenuj zubmę, dancehall, ćwicz w domu, ćwicz na siłowni, tańcz - tylko nie zatrzymuj się! I nie zapomnij kupić odpowiedniego obuwia do danej formy aktywności, ponieważ Twoje poczciwe tenisówki czy adidasy nie nadają się da każdego rodzaju sportu.



No i strój. Ważny jest strój - do każdego sportu inny. I po kilka sztuk, bo spocisz i w tym będziesz ćwiczyć kolejnego dnia?

A i nie zapomnij o odpowiednim ręczniku, macie do ćwiczeń, hantlach, rowerku treningowym, stepperze, piłce, rękawiczkach, odpowiednich skarpetach, skakance, stoperze, pulsometrze, opasce do włosów, mp3, czapce z daszkiem, blablablabla....

No i dieta! Koniecznie musi być zdrowa! I o dobrych porach jedzona. Pamiętaj - dużo zielonego, żadnych cukrów prostych, pij wodę cały czas!

No i suplementy diety! I wspomagacze odchudzania! I jeszcze wspomagacze budowania mięśni! I jeszcze... i się nie dajcie zapętlić w martwe koło tego olbrzymiego przemysłu sportowo-żywienieowo-ciuchowo-farmaceutyczno-obuwniczo-i jeszcze innego! 



Zdrowego podejścia do siebie i świata,
EA


środa, 1 października 2014

Piękno w starożytności

Idąc tropem epok, możemy zacząć naszą podróż od starożytności właśnie.

Starożytni pojmowali piękno jako właściwe proporcje, harmonijny układ części, symietrię i harmonię. Piękno było doskonałe, nieskazitelne. Platon określił prawdziwe piękno jako coś co „jest w sobie, przez siebie, w wieczności swej jedynej formie”. 

Już wtedy uważano, ze piękno ma jedną definicję i jest nią doskonałość w każdym tego słowa aspekcie. 



Grecy stali się ojcami i matkami klasycyzmu piękna.




Jak dbano o ciało, by wyglądać pięknie? Trenowano nieustannie i niestrudzenie. Sport był nieodzowną częścią życia w tamtych czasach. Mięśnie musiały być symetryczne, brwi musiałby być równe, nos prosty, usta harmonijne, palce długie i smukłe, ciało jędrne i mocne. 



Widzicie jakieś powiązania z XXI wiekiem? Bo ja widzę i to sporo ;)



EA

niedziela, 20 kwietnia 2014

Stop obwisłym tyłkom!

Nie ma opierdalania się!

Paczcie jak Anna ciężko pracuje pod okiem Any, aby nie miała obwisłego tyłka!

Chcesz - bierz przykład z niej, nie chcesz - potrenuj z Chodakowską!

Ale wierz mi - tak jak Ana, nikt Cię nie przetrenuje! To TYTAN wśród fitessek stylu Pro-Any!

Także rusz dupę z kanapy i do roboty!

Dzień z życia Anorektyczki

Pozdrawiamy,