piątek, 16 października 2015

Anorektyczka na romantycznej kolacji w restauracji

To nie jest tak, że Anorektyczka zacięcie walczy o to, aby nie pójść na romantyczną kolację dla dwojga do restauracji, ponieważ menu jest pełne tych złośliwych istot zwanych kaloriami, co w nocy zwężają nam ubrania...

Anorektyczka jak żadna inna kobieta jest bardzo inteligentną osobą. Wie, jakie zagrożenia na nią czekają, ale też dobrze wie, jak sobie z nimi poradzić. Przecież jest mistrzynią w swoim fachu, szkoloną przez samą Anę Wielką!

Także spokojnie można ją zaprosić na kolację. Racze nie odmówi. Przecież ona nie jest na diecie, ma taki szybki metabolizm i bardzo dobre geny, więc na kolację przybędzie.


Jak Anorektyczka widzi taką kolację?

Na pewno jest lekko przerażona, że tak późno ktoś będzie "kazał" jej coś zamówić i zjeść. Ale jak na perfekcyjną kobietę przystało, opanuje się i wszystko sobie dokładnie zaplanuje. Na wypadek, gdyby rzeczywiście musiała całkiem sporo spałaszować, większość dnia przeżyje na wodzie.

Na długo przed samą kolacją skupi się na sobie i swoim wizerunku. Weźmie długą relaksującą kąpiel, wmasuje w ciało pachnący balsam, stworzy romantyczną fryzurę i wykona perfekcyjny makijaż oraz wystylizuje paznokcie. Z uwagą dobierze kreację oraz pasujące dodatki. W pełni gotowa uda się na kolację.

Podczas kolacji będzie sporo rozmawiać i popijać wcześniej zamówione dobre wino. Kiedy trzeba będzie zamówić coś do jedzenia, nie odmówi. Weźmie coś z kuchni włoskiej albo postara się wybadać, na co ma ochotę jej towarzysz. Oboje może nawet zamówią po porcji lasagne, pełnej tłustego sera i sosu beszamelowego.


Całą kolację będzie przeżuwać kilka kęsów swojej porcji, a pozostałą częścią sprytnie się "pobawi", jakby chciała ją zjeść. Aż tu nagle danie ostygnie, kolacja się skończy i trzeba będzie się pożegnać. Może jeszcze krótki spacer, celem spalenia tych kilku kęsów i w końcu uda się do domu, aby jeszcze chwilkę potrenować przed snem.

Także dla Anorektyczki wieczorne kolacje i nocne imprezy pełne jedzenia nie są takie straszne ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz