piątek, 23 października 2015

Cera i Skóra Anorektyczki

Nie ma się co oszukiwać - nawet jeżeli na pierwszym etapie "odchudzania" Anorektyczka zauważa poprawę stanu swojej skóry i cery, nie oznacza to, że im mniej będzie ważyć, tym jej skóra będzie piękniejsza...



DLACZEGO NA POCZĄTKU SKÓRA I CERA SĄ ŁADNIEJSZE?

Jeśli do tej pory styl życia osoby przed Anoreksją był dość siedzący i nie za zdrowy, jeśli chodzi o odżywianie, to na początku możemy zauważyć oprawę. Już wyeliminowanie wysoko przetworzonych produktów z diety, fast foodów oraz ruszenie się z kanapy, sprawi że nasza skóra zacznie lepiej wyglądać.

Sam sport usprawnia krążenie, a lepsze krążenie znaczy szybszy metabolizm i szybszy transport substancji odżywczych do wszystkich komórek, dzięki czemu nasza skóra odzyskuje blask. Większe nawodnienie organizmu również sprzyja detoksykacji. 

W efekcie Anorektyczka uzyskuje fałszywy obraz - lepszą kondycję skóry i cery przypisuje niejedzeniu. Myśli, że jak docelowo prawie jeść przestanie, to będzie piękniejsza.


DLACZEGO PÓŹNIEJ SKÓRA I CERA NIE SĄ JUŻ TAKIE ŁADNE JAK NA POCZĄTKU?

Ponieważ naszemu organizmowi zaczyna brakować w odpowiednich ilościach składników odżywczych. Deficyt tkanki tłuszczowej, mięśniowej, niskokaloryczna dieta powodują, że skóra Anorektyczki pomału zaczyna przypominać cienki, szary, "zmęczony" i owłosiony pergamin, przez który widać żyłki i kości. 
Do tego dochodzą zmarszczki. 
Mimo tego, że nasz organizm na prawdę sporo wytrzymuje, w miarę łatwo się regeneruje, to z braku pożywienia, sam go sobie nie wyprodukuje. Będzie żył z tego co ma w zapasie i będzie ten zapas wykorzystywał do podtrzymania funkcjonowania najważniejszych życiowych organów. Pozostałe na tym ucierpią.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz